ISO punktuje, czyli dodatkowe punkty podczas kontraktowania świadczeń. Kryteria uznawania certyfikatu przez NFZ

Mniej więcej od króla Jana III Sobieskiego przyjęło, się mówić, tu cyt.: „słowo się rzekło, kobyłka u płotu”.

Ten całkiem ładny, polski zwrot służy do podkreślenia, że dane słowo, bez względu na późniejsze okoliczności, powinno być dotrzymywane.

Swoją drogą już Rzymianie wpadli, że człowiekowi i generalnie światu lepiej robi, jak pewnych zobowiązań się dotrzymuje. Ukuli na kanwie tego znaną premię pacta sunt servanda, która przez ojca prawa międzynarodowego Hugo Grocjusza, autora O prawie wojny i pokoju, została podniesiona do rangi jednego z prawa natury.

Brzmi dumnie i wzniośle.

Wpisując się w ten niewątpliwie dobry trend, zakomunikowałem w ostatnim wpisie dotyczącym ISO, że opowiem o zdecydowanie najlepszej stronie wdrożenia Systemu Zarządzania Jakością.

Zatem, bezapelacyjnym atutem posiadania certyfikatu ISO są:

(chwila napięcia……)

dodatkowe punkty przyznawane w postępowania o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej.

Ale po kolei:

W dniu 30 kwietnia 2013r. Zarządzeniem nr 27/2013/GPF Prezesa NFZ został powołany Zespół do spraw ustalenia kryteriów oceny jakościowej ofert.

W skład Zespołu weszli

1) Dr n. med. Marek Haber – Przewodniczący,

2) Poseł na Sejm RP Elżbieta Gelert – Członek Zespołu,

3) Prof. dr hab. n. med. Waleria Hryniewicz – Członek Zespołu,

4) Prof. dr hab. n. med. Rafał Niżankowski – Członek Zespołu,

5) Dr n. fiz. Adam Sandauer – Członek Zespołu,

Owocem pracy Zespołu były  modyfikacje kryteriów oceny ofert dotyczących postępowań w sprawie zawarcia umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej.

I tak, w dniu 23 stycznia 2014 roku, zostało opublikowane Zarządzenie Nr 3/2014/DSOZ Prezesa NFZ, dotyczące określenia kryteriów oceny ofert w postępowaniu w sprawie zawarcia umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej.

Akt ten wprowadził spore zmiany w porównaniu z dotychczasowymi zarządzeniami w tej kwestii. Nowym kryterium stały się czynniki, które mają bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo pacjenta oraz wyniki leczenia (a przynajmniej przyjęło się, że tak jest)

iso-imageW tym celu podkreślono znaczenie kompleksowości i ciągłości, dostępności, ale przede wszystkim jakości udzielanych świadczeń opieki zdrowotnej, potwierdzonej między innymi certyfikatem Systemu Zarządzania Jakością wg normy ISO 9001, Sytemu Zarządzania Środowiskowego ISO 14001,  Sytemu Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji ISO 27001.

Wdrożenie i certyfikacja w placówce medycznej wyżej wymienionych systemów, wzmacnia pozycję w konkursie ogłoszonym przez NFZ, bowiem pozwala Ci dodatkowo uzyskać łącznie 4 punkty w postępowaniu w sprawie zawarcia umowy o udzielenie świadczeń opieki zdrowotnej (zgodnie z Załącznikiem nr 1 do zarządzenia Nr 3/2014/DSOZ Prezesa NFZ z dnia 23 stycznia 2014 r.).

Odpowiednio dwa punkty przyznawane są za certyfikat ISO 9001 oraz po jednym punkcie za  ISO 14001 lub ISO 27001.

Aby zdobyć upragnione dodatkowe punkty należy spełnić dodatkowe wymagania, poza wdrożeniem ww. Systemów.

Jakie?

Kryterium certyfikatu systemu zarządzania, jest spełnione, jeśli certyfikat systemu zarządzania:

  1. ma zastosowanie w przedmiocie, na który złożono ofertę;
  2. obejmuje lokalizację (miejsce udzielania świadczeń) wskazaną w ofercie;
  3. jest ważny w dniu złożenia oferty oraz w dniu rozpoczęcia obowiązywania umowy;
  4. jest wydany przez jednostkę certyfikującą systemy zarządzania posiadającą akredytację w zakresie sektora usług medycznych (branża „Zdrowie i opieka społeczna” zgodnie z kodem 38 EA lub kategorią G Katering zgodnie z ISO/TS 22003), udzieloną przez Polskie Centrum Akredytacji lub przez równorzędny podmiot zagraniczny i jest opatrzony symbolem akredytacji jednostki akredytującej.

Od razu śpieszę z wyjaśnieniem i mówię, że Krajową jednostką akredytującą upoważnioną do akredytacji jednostek certyfikujących jest Polskie Centrum Akredytacji, na podstawie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. o systemie oceny zgodności (Dz. U. z 2010 r. Nr 138, poz. 935, z późn. zm.). Zatem dobrze jest sprawdzić podmiot na stronie PCA, czy ten posiada stosowną akredytację.

Natomiast przez równorzędny podmiot zagraniczny rozumie się podmiot z akredytacją jednostki akredytującej innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej, która to jednostka akredytująca wykazuje zgodność z wymaganiami odpowiedniej normy zharmonizowanej oraz wymaganiami określonymi w art. 8 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 765/2008 z dnia 9 lipca 2008 r., ustanawiającego wymagania w zakresie akredytacji i nadzoru rynku odnoszące się do warunków wprowadzania produktu do obrotu i uchylającego rozporządzenie (EWG) nr 339/93 (Dz. UE.L.218 z 13.08.2008, str. 30-47), potwierdzoną pomyślną oceną wzajemną przeprowadzoną na podstawie art. 10 tego rozporządzenia.

Fakt posiadania akredytacji jednostki akredytującej innego państwa członkowskiego powinien być potwierdzony poświadczoną za zgodność z oryginałem kopią odpowiedniego dokumentu wystawionego przez jednostkę akredytującą.

Jak sprawdzić czy jednostka akredytująca innego państwa członkowskiego jest uznawana za równorzędną do jednostek posiadających akredytację Polskiego Centrum Akredytacji?

Na początku poproś jednostkę certyfikującą o aktualny dokument akredytacji. W dokumencie tym powinno być wskazane przez jaki podmiot – organ akredytacyjny ten dokument został wydany.

Następnie należy sprawdzić czy ten organ akredytacyjny widnieje w wykazie, takich podmiotów.

Dla ułatwienia podaję link: http://www.european-accreditation.org/mla-and-bla-signatories#4

Każdy kraj członkowski posiada organ akredytujący, odpowiadający Polskiemu Centrum Akredytacji. Dla przykładu Niemcy posiadają organ o nazwie DAkkS (Deutsche Akkreditierungsstelle GmbH)

Następnie należy wejść na stronę internetową danego podmiotu (np. www.dakks.de) i sprawdzić czy dostarczony przez jednostkę certyfikującą dokument akredytacyjny jest aktualny oraz czy dana jednostka znajduje się w wykazie podmiotów posiadających akredytację np. dakks

Zrobione.

Masz pewność, że kryterium certyfikatu jest spełnione, a punkty zostaną przyznane.

Czy warto zatem starać się o certyfikat?

W kontekście ceny za certyfikację i jej prolongatę zdecydowanie NIE.

W kontekście dodatkowych punktów w trakcie postępowania? To zależy.

W zależności od rynku na jakim się operuje, jego nasycenia, konkurencyjności podmiotów i dostępności świadczeń, posiadanie certyfikatu lub certyfikatów ISO może stać się elementem przeważającym szalę i stawiającym podmiot wysoko w rankingu. To zaś z dużym prawdopodobieństwem przełoży się na powodzenie w konkursie.

Czy się zwróci? Jeżeli startujesz o kilka „etatów” i jesteś dużym podmiotem, to tak. Powinno się zwrócić. Ale jeżeli jesteś małą praktyką, to ogólna kalkulacja przywidzi bardziej sceptyczne wnioski. Niestety. A każdy z certyfikatów – niezależnie od wielości podmiotu – tyle samo „waży”.

Ciekawy jesteś co powiedziałby wspomniany na początku król Jan III Sobieski na takie wiadomości?

Osobiście nie wiem. Ale jak Turcy przedstawiali mu propozycję pokoju odpowiedział, cyt.: „Jeśli jeszcze raz następny poseł przedstawi taki warunek, każę go powiesić.

Do usłyszenia!

2 thoughts

  1. System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji to norma ISO 27001 a nie jak jest w tekście parę razy ISO 14001.

    Poza tym w sumie za systemy można uzyskać 3 punkty w tym – 2 punkty za system zarządzania jakością wg normy ISO 9001 i jeden punkt za system zarządzania środowiskiem wg normy ISO 14001 lub system zarządzania bezpieczeństwem informacji wg normy ISO 27001.

    1. Pani Moniko,
      Dziękuję za uwagi. Ma Pani rację, Zarządzanie Bezpieczeństwem to ISO 27001, omyłkowo w tekście pojawiło się ISO 14001, które wcześniej opisane zostało przeze mnie, jako norma dot. środowiska. Coś zaś tyczy ilość możliwych do uzyskania puntów, to wedle mojej najlepszej wiedzy może ona wynieść u stomatologów 4 punkty. Dwa punkty za ISO 9001 i po jednym punkcie za ISO 14001 i 27001. Łącznie daj nam to 4 punkty. W Zarządzeniu jest mowa o ISO 14001 lub ISO 27001, które są punktowane za 1 punkt. Zatem jeżeli ktoś posiada te dwa certyfikaty, to nie ma jakichkolwiek powodów, aby odmówić mu punktowania za każdy z nich odrębnie z uwagi na łącznik alternatywy przemiennej „lub”, nie zaś rozłącznej „albo”.

      Pozdrawiam serdecznie !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *