Konflikt personelu, a promesa udzielania świadczeń opieki zdrowotnej w procedurze konkursowej NFZ

Przyznam się, że ten wpis robię od kilku dni. Tak po prostu, na raty, powolutku.

A no bo ktoś przyjdzie do kancelarii, a to ktoś zadzwoni, a tu termin rozprawy niepostrzeżenie daje znać o sobie. I człowiek tak kapie słowem pisanym.

Tak, jak kropla drąży skałę, tak w końcu zdania szczęśliwie ułożyły się w cały wpis.0003IXZCDO9AM9IQ-C116-F4

Dziś ważny temat w kontekście postępowania konkursowego o zawarcie umowy udzielania świadczeń opieki zdrowotnej.

Jak wiadomo, w ślad za złożoną ofertą konkursową, oferent zobowiązany jest m.in.:

  1. wskazać personel medyczny;
  2. wskazać pomocniczy personel medyczny;
  3. przedłożyć promesę udzielania świadczeń na swoją rzecz przez wskazane w wykazie personelu osoby.

Dwa słowa powiedzieć należy o samej promesie, gdyż nie tylko na etapie postępowania konkursowego przed organami NFZ odnajdziesz tę instytucję.

Według słownika wyrazów obcych, promesa to zobowiązanie się jakiegoś urzędu, instytucji, osoby do spełnienia określonego świadczenia po dopełnieniu przez osobę zainteresowaną odpowiednich warunków, bądź ziszczenia się odpowiednich zdarzeń.

Promesą jest nazywany również dokument zawierający takie zobowiązanie.

Zatem wraz ze złożeniem oferty, musisz przedstawić pisemne zobowiązania każdej z osób personelu medycznego, że te będą wykonywać świadczenia na Twoją rzecz.

Niby nic skomplikowanego. Takie oświadczenia nie musi mieć żadnej szczególnej formy, w szczególności nie musi nosić znamion umowy zlecenia (świadczenia usług), czy też umowy o pracę.

Bynajmniej. Może ograniczać się do jednego, dwóch zdań, podpisanych i opieczętowanych przez lekarza lub personel pomocniczy.

Tyle i aż tyle wystarczy.

Zapytasz, po co w ogóle o czymś takim pisać?

Jeżeli jesteś podmiotem świadczącym usługi w dużym ośrodku miejskim, a jeszcze lepiej, gdy ten ośrodek posiada uczelnie medyczną, to zapewne nie miałeś przygód z promesami.

Częściej konflikty pojawiają się w trakcie kontraktowania w mniejszych miejscowościach, gdzie podaż lekarzy jest zdecydowanie mniejsza, a popyt niejednokrotnie ją przewyższa.

Jakie mogą być rodzaje konfliktów?

  1. Najczęściej spotykanym rodzajem konfliktu jest sytuacja, gdy ta sama osoba wykazana została w ofercie innego oferenta w trakcie procedury konkursowej.
  2. Zdecydowanie rzadziej zdarzają się sytuację, że wykazana osoba (np. lekarz) sama złożyła ofertę na udzielania świadczeń lub jest wykazana w systemie NFZ jako świadczeniodawca.
  3. Do zupełnej rzadkości należą przypadki, gdy czas pracy osoby zgłoszonej przekracza zakreślone prawem normy, np. ponad 48 godzin np. przy konkursie na udzielanie nocnej i świątecznej opieki.

W sytuacji wystąpienia przypadków z pkt. 2 i 3 należy, na wezwanie Komisji, dokonać korekty oferty. Tutaj nic szczególnego się nie wymyśli.

Zdecydowanie „ciekawiej” sytuacja wygląda

w razie złożenia przez lekarza promes dla dwóch, lub większej ilości, podmiotów jednocześnie.

Co wtedy zrobić?

Odpowiem, jak każdy prawdziwy prawnik: „To zależy.”

Jeżeli masz możliwość „zastąpienia” zgłoszonego lekarza oświadczeniem innego, najprościej i najszybciej będzie dokonanie takiej zmiany i złożenie wyjaśnień.

Z reguły w takiej sytuacji Komisja konkursowa zezwala na taką zmianę, uznając ją za dopuszczalną, o ile zgłoszona osoba spełnia identyczne wymagania zawodowe, co osoba pierwotnie wskazana. Słowem – taka sytuacja stanowi przykład uzupełnienia oferty.

A co jeśli podaż lekarzy jest ograniczona i nie ma możliwości zastąpienia lekarza?

albo

Co jeśli nie chcemy tego robić obawiając się ew. zarzutów innych oferentów kwestionujących czynność Komisji i kwalifikujących zmiany, jako niedopuszczalną, bo dokonaną po upływie terminu składania, zmianę oferty?

W mojej ocenie – popartej analizą orzecznictwa Wojewódzkich Sądów Administracyjnych – istnieje możliwość, na wezwanie Komisji konkursowej do uzupełnienia braków formalnych oferty poprzez przedłożenie kolejnych (nowych) deklaracji personelu, aby ten ponownie złożył takie same deklaracje zawierające promesę na rzecz danego podmiotu.

Co ciekawe, Ci sami lekarze mają prawo złożyć identyczną promesę na rzecz innego oferenta.

Jeżeli tylko w treści zobowiązania nie znajdzie się oświadczenie o cofnięciu udzielonego wcześniej przyrzeczenia, to brak jest podstaw dla odmowy przyjęcia wyjaśnień i ew. odrzucenia oferty bądź dokonania jej zmiany oraz zmiany pytań ankietowych przez Komisję konkursową.

Nie można potraktować takiej oferty/takich ofert, jako zawierających nieprawdziwe informacje, stanowiącą przyczynę odrzucenia oferty w trakcie postępowania konkursowego NFZ.

Ważnym jest, aby przedkładane kolejne promesy zwierały oświadczenia personelu, że będzie on świadczył usługi na rzecz tego podmiotu, który wygra postępowanie i z którym zostanie podpisana umowa na świadczenie takich usług z jednoczesnym zaprzestaniem świadczenia takich usług na rzecz podmiotu konkurencyjnego.

W takiej sytuacji jedynym prawidłowym wyjściem, jest uznanie przez Komisję konkursową prawdziwości oświadczeń podmiotów, wobec braku oświadczenia wskazanego personelu medycznego o wycofaniu oferty.

Taki oto przykład:

Można dopuścić taką sytuacją, że jest jeden kontrakt na powiat dot. udzielania świadczeń nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej, startuje 10 podmiotów i każdy z nich wykazuje tych samych lekarzy oraz personel pomocniczy.

Pewnie zapytasz, a co jeżeli każdy z podmiotów wygra konkursów?

Tutaj sytuacja się komplikuje podwójnie. Na etapie postępowania konkursowego nie ma podstaw, aby kwestionować złożone oświadczenia personelu medycznego, nawet jeżeli ten oświadcza, że będzie wykonywał usługi tylko na rzecz podmiotu, z którym zostanie zawarta umowa.

Takie oświadczenia ma charakter warunku zawieszającego, który może, ale nie musi się ziścić. Dlatego, nie widzę podstaw dla odrzucenia oferty, bądź dokonania jej zmian w tracie postępowania konkursowego, gdyż na jego etapie nie można przesądzać, czy dojdzie do zawarcia umowy z którymkolwiek z podmiotów. Dlatego oświadczenia pozostają w mocy przez cały okres trwania konkursu ofert.

Nie mniej, po rozstrzygnięciu postępowania, gdyby okazało się, że oba podmioty (względnie większa ilość) wykazują ten sam personel i pojawia się konflikt, to tylko jeden z nich będzie mógł zawrzeć umowy z tym personelem, zaś pozostali zmuszeni będą do poszukania innego składu osobowego, pod rygorem odstąpienia od zawarcia umowy.

Uwierz mi, że każdego z zaprezentowanych rozwiązań, można z powodzeniem bronić. W razie odrzucenie oferty lub dokonania jej zmiany przez Komisję konkursową, powinieneś złożyć na czynność Komisji konkursowej protest. W razie nieuwzględnienia protestu koniecznym pozostaje złożenie odwołania. Gdyby zaś i ono zwiodło, a wniosek o ponowne rozparzenie sprawy nie został uwzględniony, należy wnieść skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Warto te sprawy znać i rozumieć, aby móc odpowiednio wcześnie zareagować, przedstawić Komisji w razie potrzeby pogląd, a w ostateczności bronić go w postępowaniu odwoławczym.

Z życzeniami słońca !

Do usłyszenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *