Odwołanie od rozstrzygnięcia postępowania przez NFZ

Dziś wpis będzie długi. Nie dlatego, że od ostatniego trochę wody w Wiśle (po krakowsku „we Wiśle”) upłynęło, ale dlatego, że temat jest szalenie ważny i wymaga wyjaśnienia.

Na blogu było już co nie co tematyki związanej z obroną interesu oferenta, który uległ uszczerbkowi w trakcie postępowania w przedmiocie zawarcia umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.

Wówczas sprawa dotyczyła protestu od rozstrzygnięcia Komisji konkursowej.

kontraktowanie_2014Dziś opiszę Ci kolejny środek prawny, który przysługuję w razie niewybrania Twojej oferty w trakcie postępowania konkursowego, mianowicie odwołanie.

Zgodnie z treścią ustawy, świadczeniodawcom, których interes prawny doznał uszczerbku w wyniku naruszenia przez Narodowy Fundusz Zdrowia zasad przeprowadzania postępowania w sprawie zawarcia umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, przysługuje środek odwoławczy, w szczególności w postaci odwołania (art. 152 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych; tekst jedn.: Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027, z późn. zm.) – dalej u.ś.o.z.

Oferent biorący udział w postępowaniu może wnieść do dyrektora oddziału wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, w terminie 7 dni od dnia ogłoszenia o rozstrzygnięciu postępowania, odwołanie dotyczące rozstrzygnięcia postępowania (art. 154 ust. 1 u.ś.o.z.).

Odwołanie od rozstrzygnięcia konkursu składa się w formie pisemnej. Odwołanie przesłane drogą pocztową uważa się za złożone w terminie, jeżeli data stempla pocztowego (data nadania) nie jest późniejsza niż termin do jego składania. Wniesienie odwołania za pomocą poczty elektronicznej lub faksu wymaga potwierdzenia w formie pisemnej przed upływem terminu do jego złożenia.

Jeżeli odwołanie składane jest przez pełnomocnika w imieniu oferenta do odwołania należy dołączyć dowód potwierdzający umocowanie składającego odwołanie do działania w imieniu oferenta (§ 22 zarządzenia Prezesa NFZ Nr 57/2013/DSOZ z dnia 2 października 2013 r. w sprawie warunków postępowania dotyczących zawierania umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej).

Pamiętaj, że na odwołanie nie przysługuje:
1. na wybór trybu postępowania;
2. unieważnienie postępowania w sprawie zawarcia umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej;
3. niedokonanie wyboru świadczeniodawcy

Zwracam Twoją szczególną uwagę na pkt. 3. Często bowiem spotykam odwołania, których bezpośrednim i wyłącznym źródłem oraz przyczyną wniesienia jest brak wyboru oferty podmiotu wnoszącego odwołanie.
Mniej więcej brzmi to tak, cyt: „Wnoszę odwołanie w wyniku niewybrania przez Narodowy Fundusz Zdrowia mojej oferty nr…… złożonej w dniu…… w odpowiedzi na ogłoszenia o konkursie nr ……”

Tak sformułowana treść (przyczyna wniesienia) środka prawnego z pewnością nie większy szans na jego uwzględnienia.

Ok., to co zatem powinno znaleźć się w treści odwołania?

Odwołanie powinno przede wszystkim zawierać: dane identyfikacyjne oferenta, w tym jego adres, żądanie wraz z uzasadnieniem, oznaczenie przedmiotu postępowania oraz wskazanie terminu ogłoszenia o rozstrzygnięciu postępowania, którego dotyczy.

Wydaję się, że elementy odwołanie takie, jak oznaczenie podmiotu, który je wnosi; wskazanie terminu ogłoszenia o rozstrzygnięciu; sformułowanie żądania odwołania nie budzą większych wątpliwości oaz nie wymagają szczególnego uzasadnienia. Z doświadczenia widzę, że te kwestie nie wywołują problemów i generalnie dobrze sobie z nimi radzisz.

Największym problemem pozostaje odpowiednie sformułowanie zarzutów, jakie stawia się rozstrzygnięciu podjętemu przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

W prawdzie w Zarządzeniu Prezesa NFZ Nr 57/2013/DSOZ z dnia 2 października 2013 r. w sprawie warunków postępowania dotyczących zawierania umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, próżno szukać elementu odwołania nazwanego „zarzutami”, ale pamiętaj, że wskazane Zarządzenie jedynie przykładowo, a nie enumeratywnie, wymienia elementy odwołania.

Wskazany w Zarządzeniu wymóg sformułowania żądania i uzasadnienia, jest pochodną postawionych zarzutów, które podnosisz przeciwko postępowania NFZ, w wyniku którego doszło do wyłonienia podmiotów uprawnionych do zawarcia umowy.

Zarzuty zatem i ich uzasadnienie wypełniają treść odwołania, stanowiąc jednocześnie przedmiot postępowania oraz zakreślają obszar weryfikacji rozstrzygnięcia. Od tego, jak formułujesz zarzuty i jak je uzasadnisz zależeć będzie powodzenie odwołania i ewentualna możliwość skutecznego żądania od Narodowego Funduszu Zdrowia wglądu w akta postępowań konkursowych Twoich konkurentów.

Odpowiednio postawione zarzuty determinują również argumentacje o posiadanym przez Ciebie interesie prawnym we wniesieniu odwołania, jako obligatoryjnym elemencie tego środka, bez wystąpienia którego, odwołanie nie zostanie uwzględnione.

Faktem jest, że każde postępowanie jest inne. Sytuacja faktyczna każdego oferenta również odmienna. Przeróżne są także sytuacje mogące się zdarzyć w postępowaniu, a mogące stać się podstawą formułowania odwołań. Stąd trudno jest sformułować i podać, jak na przysłowiowej tacy, uniwersalne zarzuty, gotowe do wykorzystania w trakcie formułowania odwołania.

Niewątpliwie jednak jeden zarzut zawsze powinien znaleźć się w odwołaniu, mianowicie zarzut naruszenia art. 134 ust. 1 i ust. 2 ustawy o świadczeniach poprzez przeprowadzenie postępowania z pominięciem zasad równego traktowania wszystkich świadczeniodawców oraz z pominięciem zasad uczciwej konkurencji.

Zgodnie art. 134 ust. 1, Fundusz jest obowiązany zapewnić równe traktowanie wszystkich świadczeniodawców ubiegających się o zawarcie umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej i prowadzić postępowanie w sposób gwarantujący zachowanie uczciwej konkurencji.

Natomiast art. 134 ust. 2 ustawy o świadczeniach stanowi, iż wszelkie wymagania, wyjaśnienia i informacje, a także dokumenty związane z postępowaniem w sprawie zawarcia umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej udostępniane są świadczeniodawcom na takich samych zasadach. Ten ostatni przepis reguluje sposób realizowania zasady równego traktowania wszystkich świadczeniodawców ubiegających się o zawarcie umowy w trybie konkursu ofert, rokowań oraz w trybie określonym w art. 159 ustawy o świadczeniach.

Kryteria oceny ofert i warunki wymagane od świadczeniodawców są jawne i nie podlegają zmianie w toku postępowania (art. 147 ustawy o świadczeniach). Na podstawie delegacji ustawowej z art. 146 ust. 1 ustawy o świadczeniach Prezes Funduszu określa: 1) przedmiot postępowania w sprawie zawarcia umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej; 2) kryteria oceny ofert; 3) warunki wymagane od świadczeniodawców. Zasada równego traktowania świadczeniodawców przejawia się w stosowaniu takich samych kryteriów do wszystkich świadczeniodawców biorących udział w danym postępowaniu. Niedopuszczalne jest stosowanie do niektórych świadczeniodawców dodatkowych kryteriów, względnie wyłączenie stosowania określonych kryteriów wobec niektórych świadczeniodawców.

Realizacją tego przepisu jest Zarządzenie Nr 3/2014/DSOZ Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 23 stycznia 2014 r. w sprawie określenia kryteriów oceny ofert w postępowaniu w sprawie zawarcia umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej.

Przepis art. 134 ust. 1 ustawy o świadczeniach stanowi swoistą dyrektywę, którą ma obowiązek kierować się Fundusz podczas procedur ustawowych poprzedzających zawarcie umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej. Ten zapis ustawowy jest konkretyzacją wynikających z Konstytucji RP zasady praworządności (art. 7) oraz zasady równości wobec prawa i równego traktowania przez władze publiczne (art. 32).

Z tych powyższych względów, wskazany zarzut winien znaleźć się w każdym odwołaniu. Wszak kwestionujesz wynik postępowania, a ten możesz kontestować z powołaniem się na naruszenie zasad jego przeprowadzania.

Nie jest wykluczone formułowanie jeszcze innych, bardziej szczegółowych zarzutów w oparciu o przepisy odpowiednich Zarządzeń Prezesa NFZ, tj. wskazywanie naruszeń tych zapisów, jednakże powołanie w odwołaniu zarzutu naruszenia zasady równego traktowania zawiera w sobie (pochłania) zarzuty naruszenia innych zapisów, w tym aktów wydawanych na podstawie ustawy o świadczeniach, takich jak Zarządzenia.

Oczywiście można wskazywać w tzw. petitum odwołania inne jeszcze zarzuty, można również wyjaśniać na czym polegało naruszenie wskazywanych przepisów – co posiada niewątpliwie walor porządkujący samo odwołanie.

Bezwzględnie jednakże należy w sposób szczegółowy opisać zarzut naruszenia przepisu art. 134 ust 1 i ust. 2 w uzasadnieniu odwołania. Musi się tam znaleźć dokładne przytoczenie okoliczności wskazujących na przyczynę sformułowania takiego, a nie innego zarzutu. To uzasadnienie odwołania jest tym miejscem, gdzie należy odnieść się do zapisów Zarządzeń Prezesa w powiązaniu do postępowania Funduszu, które kwestionujesz. Tylko bowiem w ten sposób można dowieść słuszności wnoszonego środka odwoławczego.

Tym samym, postawienie zarzutu naruszenia art. 134 ustawy o świadczeniach (w powiązaniu z Zarządzeniem 3/2014/DSOZ Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia) jest środkiem służącym kwestionowaniu dokonania przez NFZ prawidłowości oceny oferty złożonej przez podmiot konkurujący.

Jeżeli zatem nie zgadzasz się z oceną dokonaną przez NFZ, chcąc jednocześnie poznać uzasadnienie Funduszu takiego, a nie innego punktowania ofert innych Oferentów – Twoich konkurentów, postawionych wyżej w rankingu niż Ty, wówczas nie pozostaje Ci nic innego, jak zarzucić w odwołaniu naruszenie przez NFZ przepisu art. 134 ust. 1 i ust 2 poprzez jego błędne zastosowania przejawiające się w wyborze ofert podmiotów, których przeprowadzona ocena była niepełna, nierzetelna i nieprawidłowa w kontekście zasad jej przeprowadzenia określonych Zarządzeniem 3/2014/DSOZ, co skutkowało przyznaniem zwiększonej ilości punktów za spełnienie kryteriów, których oceniane oferty nie przedstawiały.

W świetle tak postawionego zarzutu masz pełne prawo żądać dołączenia do akt postępowania administracyjnego, wywołanego wniesieniem przez Ciebie odwołania, akt postępowań ofertowych innych oferentów, których oceny kwestionujesz w odwołaniu.

To dla Ciebie kluczowa informacja !

Pamiętaj, że odwołanie jako środek zaskarżenia służy do weryfikacji zaskarżonego rozstrzygnięcia, umożliwiającej jego wzruszenie, rozstrzygnięcia wydanego w postępowaniu w sprawie zawarcia umowy (z uwzględnieniem wyłączeń określonych w art. 152 ust. 2 ustawy), polegające na dokonaniu wyboru świadczeniodawców, z którymi zostaną zawarte umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej i wskazujące świadczeniodawców, którzy nie zostali zakwalifikowani do zawarcia takich umów.

Odwołanie dotyczy więc całego rozstrzygnięcia o wyborze świadczeniodawcy i co do zasady nie ma podstaw do ograniczenia tego środka zaskarżenia wyłącznie do sprawy wnoszącego odwołanie, rozumianej jako rozpatrzenie okoliczności dotyczących oceny tylko jego oferty z punktu widzenia zgodności z regułami przeprowadzania postępowania o zawarcie umowy o udzielanie świadczeń.

Zarówno bowiem postępowanie w formie konkursu, jak postępowanie w trybie rokowań, jest postępowaniem opartym na zasadzie konkurencji. Ustalenie wyniku tego konkurowania w postaci rankingu – klasyfikacji wartościującej poszczególne oferty mieści w sobie porównywanie ofert świadczeniodawców biorących udział w postępowaniu. Ustawa nakłada na Fundusz obowiązek równego traktowania wszystkich świadczeniodawców ubiegających się o zawarcie umowy i prowadzenia postępowania w sposób gwarantujący zachowanie uczciwej konkurencji (art. 134 ust. 1 u.s.o.z.). Równe traktowanie w zakresie ocen ofert jest kwestią pewnych relacji pomiędzy tymi ocenami.

Nie jest więc możliwe skontrolowanie respektowania zasady równego traktowania przy ustalaniu rankingu świadczeniodawców wyłącznie na podstawie weryfikacji oceny oferty odwołującego się, dokonanej pod względem zgodności z wymaganiami stawianymi świadczeniodawcom.

Narusza bowiem tę zasadę również prawidłowa ocena oferty odwołującego się w sytuacji, gdy ocena któregokolwiek z jego konkurentów wyżej uplasowanego w rankingu została bezpodstawnie zawyżona.

Oczywiście, Fundusz będzie się bronił rękami i nogami, aby innych ofert Twoich konkurentów nie pokazywać (będzie się przy tym powoływał na zapisy Ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji), ale w świetle najnowszej linii orzeczniczej Naczelnego Sądu Administracyjnego, w tej konkretnej sytuacji, w której koniecznym jest dokonanie weryfikacji ocen innych oferentów dla wykazania braku przesłanek naruszenia zasady równego traktowania, koniecznym staje się włączenie do akt postępowania administracyjnego akt postępowania innych oferentów.

Nawet jeżeli Fundusz odmówi takiego prawa na etapie odwołania, to odpowiednio sformułowany wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, bądź nawet skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na tego rozstrzygnięcie powinna przynieść pożądane rezultaty.

Reasumując, prawidłowe sformułowanie zarzutów, dostosowanie ich treści do sytuacji faktycznej, zdecydowanie zwiększa szanse powodzenia tego środka w postępowaniu, daje Ci szanse na wykazanie interesu prawnego oraz może zapewnić wgląd w akta postępowania ofertowego Oferentów wybranych w trakcie postępowania. Takie zaś posunięcie jest często nieocenione w walce o uwzględnienie zarzutów odwołania.

Uf… jakoś dobrnęliśmy.
Dziękuję za uwagę.

Do usłyszenia.

13 thoughts

  1. Wreszcie pojawił się ciekawy i rzetelny blog nt. aktów prawnych i przepisów dotyczących kontraktowania.
    Bardzo słuszna idea. Mam nadzieję, że wiele osób, podobnie jak ja, znajdzie tutaj przydatne informacje.
    Pozdrawiam

    1. Panie Waldemarze,
      To duża radość móc czytać komentarze zadowolonych czytelników.
      Staram się, aby każdy wpis był maksymalnie przydatny dla nie-prawników lekarzy stomatologów i nie-prawników podmiotów leczniczych. Jednocześnie staram się nie gubić merytoryki i „nie lać wody”. Ciszę się, że udało się Panu odnaleźć informacje, których Pan szukał. Temat kontraktowania to początek góry lodowej, z biegiem czasu tematyka będzie rosła. Zachęcam do odwiedzin !

      Pozdrawiam

  2. Dzięki za tak wyczerpujące opisanie tematu, ale chciałbym dodać co nieco od siebie. Po pierwsze, ilość odwołań rozpatrzonych pozytywnie to około 0,4% (vide – raport NIK). Po wtóre, postępowanie przed WSA zostanie najpewniej umorzone jako bezprzedmiotowe, bo w terminie pierwszego posiedzenia kontrakt będzie już realizowany, a odwołanie – w przeciwieństwie do protestu – nie wstrzymuje procedury zawarcia kontraktu. Więc to taka sztuka dla sztuki w dużej części przypadków.

    1. Panie Łukaszu, dziękuję za pozostawienie śladu po sobie.

      Nie mogę się jednak z Panem zgodzić. Po pierwsze, nie ma co siać defetyzmu, a skupić się na argumentach, nie zaś na statystykach. Argumenty zaś są takie, że istotnie, Fundusz nie jest skłonny do zmiany swoich rozstrzygnięć. Nie pozostaje z resztą tutaj jakoś odmienny, gdyż każdy organ broni swojego stanowiska do końca, nawet wówczas, gdy nie ma racji. Nie wiem czy jest Pan prawnikiem, ale z mojego doświadczenia wynika, iż tzw. samokontrola organu (reakcja na odwołanie i samoistna zmiana rozstrzygnięcia bez przekazywania sprawy wyższej instancji) zdarza się od wielkiego święta. Dlatego właśnie jest dwuinstancyjność i kontrola Sądu.

      Nie jest prawdą, i tutaj muszę stanowczo zaprzeczyć, że w chwili wniesienia skargi na decyzję Funduszu, sprawa zostanie umorzona (jest umarzana), jako bezprzedmiotowa. Proszę mi powiedzieć, Panie Łukaszu, skąd taka wiedza i skąd taki wniosek. Proszę wskazać podstawę prawną i tym samym wziąć odpowiedzialność za słowo. Nie mogę dopuścić, aby na blogu były zamieszczane fałszywe tezy, a taka niewątpliwie spełnia jej przesłanki.

      Nigdy nie słyszałem i nigdy nie spotkałem się, aby WSA umorzyło sprawę z tego powodu, że kontrakt jest realizowany.

      Napisał Pan – przepraszam – brednie. Interes prawny, jako podstawa wniesienia skargi, nigdy nie wygasa, a fakt realizowania umowy nie stoi temu na przeszkodzie. To takie ABC.

      Następnie, jest nie również prawdą, że odwołanie nie wstrzymuje procedury zawarcia kontraktu. Myli się Pan. Otóż, jak wynika z art. 154 ust. 2 u.ś.o.z. wniesienie odwołania wstrzymuje zawarcie umowy i nie ma co tu dyskutować oraz wyciągać swoich teorii.

      Podobnie jest z protestem, który teoretycznie wstrzymuje postępowanie, ale tylko wtedy gdy Komisja nie uzna go za oczywiście bezzasadny. Jeżeli protest zostanie uznany za bezzasadny, wówczas procedura trwa dalej. Takiej furtki Fundusz nie ma przy odwołaniach. Tutaj zawsze wstrzymuje się zawarcie umowy.

      Nie bardzo rozumiem, co Pan ma na myśli pisząc, że wnoszenie środków odwoławczych to sztuka dla sztuki? Zastanawiał się Pan kiedyś, jakie cele przyświecają tym, którzy wnoszą odwołania, a wcześniej protesty?

      Odpowiednio, tj. profesjonalnie sporządzone odwołanie umożliwia bowiem wymuszenie na Funduszu dołączenia do akt postępowania administracyjnego, akt postępowań konkursowych oferentów, którzy wybrani zostali do zawarcia umowy. Tylko odwołanie daje taką możliwość, aby zapoznać się aktami konkurencji, a specjalizujący się w tej dziedzinie prawnik wie doskonale, jak skonstruować odwołanie, aby spowodować na Funduszu dołączenie tych akt.

      I tutaj jest główny cel odwołań, którego jak sądzę, Pan nie dostrzega. Wgląd do takich akt jest kopalnią wiedzy i zawsze może przynieść argument odwołującemu się do kwestionowania rozstrzygnięcia, bowiem niejednokrotnie Funduszowi zdarza się pominąć pewne okoliczności, albo nie zwrócić na coś uwagi. Bierze się to stąd, że kontrolę przeprowadzają osoby, które nie są być może prawnikami, tylko urzędnikami, a dla urzędnika prawo do lokalu w postaci podnajmu i prawo najmu to to samo, podczas gdy, zbadać należy czy dla podnajmu była wyrażona zgoda w umowie najmu bądź najpóźniej na dzień złożenia oferty. Jeżeli nie, nie mamy do czynienia z prawem do lokalu. I tutaj konstruuje się zarzuty skutecznie broniące się w sądzie.

      Takich przykładów można by mnożyć.

      Czekam Panie Łukaszu na Pana komentarz, bo uważam, że takie rzucanie słów nie dość, że nie pomaga, to zasadniczo szkodzi, bo wprowadza w błąd. Zawsze trzeba walczyć, do końca. Kontraktowanie jest raz na 3, 3.5; 4 lata a dla niektórych podmiotów to jest być albo nie być i dla tego nie można odpuszczać.

      Ja moich lekarzy nie zostawiam.

      Z poważaniem

  3. Witam,
    Artykuł niezwykle pomocny, przy czym pozostaje mi jeszcze jedna – dość istotna wątpliwość. Nie mogę bowiem oprzeć się wrażeniu, że formułowanie zarzutów na etapie składania odwołania odbywa się niejako „w ciemno” (tj. nie wybrano nas – więc z pewnością naruszono zasadę równego traktowania). Z informacji uzyskanych w NFZ wynika, że dokonana ocena, w tym co najbardziej istotne – nawet ranking końcowy, pozwalający de facto na zweryfikowanie trafności dokonanego wyboru jest niejawny (jawne są tylko złożone oferty). Ewentualny wgląd do akt postępowania konkursowego odbywa się bowiem dopiero na etapie postępowania odwoławczego. Skoro zatem odwołujący nie możliwości weryfikacji swojej oferty w odniesieniu do ofert pozostałych, jak może prawidłowo i co ważniejsze rzeczowo sformułować jakiekolwiek zarzuty?

    1. Pani Katarzyno,
      Miło mi Panią gościć na blogu !
      Niestety to jest bolączka sposobu odwołań przyjętego przez ustawodawcę i „polityki” NFZ, że wgląd do materiałów można uzyskać, po takim sformułowaniu odwołania, które wymusi na NFZ konieczność pokazania akt postępowań konkurencyjnych. Dlatego odwołanie i zarzuty naruszenia zasady równości połączone z żądaniem wglądu w akta postępowania kontroferentów, poparte najnowszym orzecznictwem WSA i NSA, umożliwiają takie zaznajomienie się. Bez tego NFZ po prostu nie pokazuje akt, zasłaniając się tajemnicą przedsiębiorstwa, składanymi zastrzeżeniami danych i ustawą o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, I to jest pierwszy etap weryfikacji rozstrzygnięcia. Jak już uzyska Pani wgląd w akta postępowań konkurentów, wówczas otwiera się przed Panią pełne pole formułowania nowych zarzutów do postępowania, kwestionowania przeróżnych rzeczy, wskazywania uchybień w postępowaniach innych oferentów, które rzutują np. na dopuszczenie ich do części niejawnej lub przyznaniem im w sposób nieuprawniony punktów rankingujących w ogóle, lub w za dużej ilości. Ta weryfikacja oferty, o której Pani pisze w stosunku do pozostałych ofert, to jest kolejny etap postępowania administracyjnego, już po uzyskaniu wglądu w akta. Bez tego, istotnie ma Pani rację, nie da się napisać trafiających w punkt zarzutów. Dlatego – już kończąc – najistotniejsze jest zmuszenie NFZ, aby rozstrzygając nasze odwołanie zmuszony był dołączyć akta innych oferentów i z mocy art. 10 kpa umożliwić na zapoznanie się z nimi. Wtedy z precyzją chirurga analizuje się wszystko w ofertach, szukając korzystnego dla nas punktu oparcia.

      W moich odwołaniach, jeszcze mi się nie zdarzyło nie uzyskać wglądu w akta postępowania innych oferentów. Wówczas, oczywiście zdarza się tak, że nic nie można znaleźć. Cóż trudno. Ale zdarza się również tak, że można znaleźć wiele „ciekawych” sytuacji, które kolejno przełożone na zarzuty materialno-procesowe prowadzą albo do przeliczenia rankingów albo nawet do odrzucenia oferty innego podmiotu z uwagi na uchybienia, których Fundusz nie dostrzegł.

      Bez odwołania nie jest Pani tego w stanie ustalić.

      Z pozdrowieniami !

  4. Witam
    Ja również mam problem z konkursem NFZ.
    Mianowicie po ogłoszeniu rozstrzygnięcia konkursu 16.05.2014 złożyłem odwołanie w dniu 19.05.2014, które było skierowane do dyrektora MOW NFZ.
    Dnia 27.05.2014 zostałem „zaproszony” na rozmowę przedstawicielami komisji konkursowej.
    Do dnia dzisiejszego czyli 25.06.2014 nie dostałem żadnej odpowiedzi z NFZ.
    minęło już prawie 5 tygodni od złożenia odwołania. W ustawie wskazany jest termin 7 dniowy i nie bardzo wiem co zrobić teraz.
    Napisać do prezesa NFZ, czy może od razu próbować składać sprawę do sądu administracyjnego?

  5. Jest jeszcze jedna sprawa dotycząca tego postępowania.
    Mianowicie podczas rozmów z komisją w dniu 27.05.2014 zauważyłem i wskazałem nieprawidłowości przy ocenianiu ofert.(chodzi o punkty przyznawane za pracę lekarzy w godzinach popołudniowych więcej niż 1 dzień na 0.5 etatu)
    Jeden oferent starał się o 2.5 kontraktu. Posiada on gabinet z 2 fotelami i wskazał również sobotę jako dzień pracy i uzyskał punkty za pracę lekarzy w godz. popołudniowych.
    Jednak w sobotę godziny pracy były rozpisane do godziny 17:00, a NFZ uznaje pracę w godzinach popołudniowych do godziny 18:00. Więc sobota nie powinna się liczyć jako praca w godzinach popołudniowych. Oferent ten nie powinien więc otrzymać punktów za pracę lekarzy w godzinach popołudniowych, bo nie jest w stanie wykonać w 5 dni 2,5 etatu na 2 fotelach.
    Ponadto po pytaniu jak NFZ liczy soboty jako dzień pracy, w pierwszej kolejności padła odpowiedź , że oczywiście do 18:00, następnie pani uznała, że zmienili zasady i uznają soboty tylko jako dostępność gabinetu w ten dzień, bo większość ofert nie spełniałaby warunków, a NFZ musiałby przeprowadzić konkurs od początku, a na to już nie mają czasu.
    Stwierdziłem, więc, że skoro w trakcie trwania konkursu zmienia się zasady, bez informowania oferentów, to powinien zostać unieważniony.
    Po tym stwierdzeniu pani powiedziała, że nie będzie odpowiadać na więcej moich pytań.
    Stwierdziła również, że kończymy rozmowę bo do niczego ona nie prowadzi i właściwie można powiedzieć, że zostałem wyrzucony.

  6. Witam , właśnie zaczynam pisać odwołanie odnośnie postępowania , fundusz przyjął część m0jej oferty , a część tą najważniejszą odrzucił argumentując, iż w umowach na najem ruchomości i nieruchomości które posiadam , brak jest podpisu drugiego wspólnika. Kilkakrotnie w trakcie rozpoznawania oferty pisałam wyjaśnienia że taki podpis jest niepotrzebny , gdyż według umowy spółki tej której wspólnik podpisał ze mną w/w umowy, brak jest takiego wymogu n( dokumenty dałam do wglądu). Proszę pomóc mi, doradzić co mam jeszcze napisać aby argumenty trafiły do funduszu

  7. Witam

    ja jestem, w tej chwil na etapie sporządzania odwołania od decyzji Dyrektora Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ do WSA.
    Zastanawiam się, co się stanie w przypadku uwzględnienia takiego odwołania przez WSA w sytuacji, kiedy środki na kontakty, zostały już rozdysponowane.

    1. Rozumiem, że chodzi w istocie o skargę, nie zaś odwołanie.

      Samo uwzględnienie skargi to sukces połowiczny. Jeżeli skarga opiera się tylko na zarzutach procesowych – uchybieniach w postępowaniu administracyjnym, możliwych do sanacji na etapie postępowania po uchyleniu decyzji, to trzeba się trzy razy zastanowić, czy warto wnosić taką skargę. Dlaczego? Organ skoryguje swoje postępowanie, pięknie wszystko wyjaśni, a decyzji nie zmieni. Dopiero jakiś zarzut mający poważne uzasadnienie, którego NFZ już nie naprawi na etapie postępowania (np. nierównomierny przydział środków, albo dopuszczenie do zmian oferty konkurenta po dniu upływu terminu składania ofert) daje realną szanse na sukces.

      W przeciwnym razie, skargi to sztuka dla sztuki. Ja w takiej sytuacji odmawiam ich sporządzenia, bo narażę na koszty Klienta, a i tak nic z tego nie będzie.

      Sukcesem jest nie uchylenie decyzji, ale decyzja o uwzględnieniu odwołania. Ona daje podstawę dla wysuwania żądań o podjęcie negocjacji z podmiotem celem zawarcia umowy. Zatem już nie konkurs. NFZ nie ma ustawowego nakazu podjęcia takich negocjacji po uchyleniu decyzji, ale wówczas można się zastanawiać nad procesem odszkodowawczym – lucrum cessans. Idealnie byłoby stwierdzić nieważność decyzji albo jej wydanie z rażącym naruszeniem prawa. Wówczas droga ew. odszkodowania byłaby łatwiejsza.

      Pozdrawiam i powodzenia !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *